Jurata i jej atrakcyjne okolice

Owiana sławą kurortu dla elit Jurata to tak naprawdę miejsce przyjazne wczasowiczom, gdzie na pewno nikt nie będzie narzekał na brak wrażeń. Położona tuż za Jastarnią na Półwyspie Helskim Jurata w porównaniu z tym rybackim portem ma wyraźnie inny charakter. Wybudowana została w pierwszej połowie XX wieku i z założenia miała być kurortem dla wymagających. To się udało, także i do dzisiaj jest tu mniej tłoczno, bardziej zacisznie, a baza noclegowa to w niemałej części luksusowe hotele i apartamenty. Dzisiaj jednak Jurata nie jest już wyłącznie miejscem, gdzie spotykają się elity i artyści. Ta piękna miejscowość to także jedna z lepszych baz dla miłośników kitesurfingu i windsurfingu, którzy na wodach zatoki znajdują idealne warunki, nie ustępujące europejskim i światowym kurortom pod tym względem. Popularne jest również nurkowanie, jako że spotkać pod wodą można w tym rejonie wiele wraków. Znajdziemy więc w Juracie kursy w różnym stopniu zaawansowania, wypożyczymy sprzęt do różnych wodnych sportów, popływamy skuterem lub jachtem. Inną jeszcze możliwością przeżycia niecodziennych doświadczeń jest lotnisko w Jastarni, gdzie możemy skorzystać z lotów widowiskowych czy skoków ze spadochronem. Dla osób, które chciałyby przekonać się, jak wygląda podróż przez morze, wartym zastanowienia jest dotarcie do Juraty właśnie w ten sposób, zamiast drogą lądową. Można też wybrać się na wycieczkę do Trójmiasta właśnie przez morze. Rejs w jedną stronę zajmie mniej niż godzinę.

Poruszając się po półwyspie, czy to rowerem, samochodem czy pociągiem, dotrzemy do położonego na jego końcu Helu. Tutaj na turystów czeka m.in. popularne Fokarium, Muzeum Rybołówstwa, Muzeum Obrony Wybrzeża. Nie należy zapominać również o atrakcjach samej Juraty. Od strony zatoki wybudowano szerokie molo, mające 320 m długości, a więc prezentujące się niewiele mniej okazale niż najdłuższe polskie molo w Sopocie. Po przeciwnej stronie półwyspu rozciąga się natomiast szeroka, piaszczysta, niezwykle malownicza plaża. Obydwie strony mierzei łączy ulica Międzymorze. To tutaj znajdziemy fontannę z rzeźbą morskiej boginki, które imię stało się nazwą kurortu, a legenda wiąże się z wyrzucanym na brzeg bursztynem. Zobaczyć warto również dom, gdzie mieszkał i malował Wojciech Kossak. Spędzić czas możemy również na kortach tenisowych, boiskach, w parku linowym, korzystając z tras rowerowych czy innych rekreacyjnych atrakcji. Jurata noclegi przygotowała nie tylko w najdroższych luksusowych ośrodkach, ale też i w przystępnych cenowo hotelach, domach wczasowych, domkach letniskowych i willach, każdy więc może znaleźć coś dla siebie jeśli nie tutaj, to w sąsiedniej Jastarni.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *